Co się wydarzyło?
Spółka Bitmine, która buduje swoją strategię na gromadzeniu etheru (tzw. firma treasury, czyli firma trzymająca kryptowalutę jako główne aktywo bilansowe), według serwisów The Block i CoinDesk dodała do swojego portfela kolejne 27 180 ETH. W ujęciu dolarowym chodzi o mniej więcej 68 milionów dolarów.
Po tym zakupie firma według The Block posiada łącznie 5,96 miliona ETH. CoinDesk podaje, że Bitmine zbliża się tym samym do swojego deklarowanego celu, jakim jest zgromadzenie 5 % całkowitej podaży etheru.
Co mówią doradcy firmy?
Z tą informacją wiążą się dwa nazwiska, oba powiązane z Bitmine w roli doradczej.
Tom DeMark, analityk znany ze swoich wskaźników technicznych, według The Block oczekuje w najbliższych tygodniach "gwałtownego ruchu" ceny w górę.
Tom Lee według CoinDesk wskazuje na rosnący stosunek ETH do BTC oraz na popyt instytucjonalny jako na czynniki, które jego zdaniem mogą wesprzeć cenę.
Ważne jest, aby oddzielić fakty od opinii. Zakup ETH i całkowity stan posiadania to weryfikowalne dane z raportowania obu serwisów. Prognozy DeMarka i Leeho to przewidywania osób powiązanych ze spółką, która ma bezpośredni interes we wzroście ceny etheru. charliedesk nie traktuje ich jako przepowiedni, którą ktokolwiek powinien się kierować, i nie wydajemy żadnej rekomendacji kupna ani sprzedaży.
Jak to wpisuje się w szerszy nastrój na rynku?
Optymistyczne wypowiedzi padają nie tylko wokół etheru. CryptoSlate cytuje szefa giełdy Coinbase Briana Armstronga, który w wywiadach dla Bloomberga i CNBC z 10 września powiedział, że jego zdaniem bitcoin w tym cyklu widział już swoje dno. Za "rozsądny cel" uznał cenę 400 000 dolarów do roku 2030, podkreślając przy tym, że jest to jego osobista opinia, a nie oficjalna prognoza Coinbase.
Jednocześnie dodał ważny warunek: bitcoin musi najpierw przełamać granicę 81 000 dolarów, która według tekstu historycznie potwierdzała ożywienie. W chwili powstawania informacji bitcoin był notowany w okolicach 77 000 dolarów.
Mamy więc do czynienia z serią publicznych wypowiedzi z jednego okresu, w których prominentne postacie branży wspominają o możliwym wzroście. Wspólne jest im to, że są to osobiste szacunki ludzi, którzy mają interes we wzroście rynku.
Co pozostaje na razie nieznane?
- Czy prognozy DeMarka i Leeho o "gwałtownym ruchu" się spełnią. To pokaże się dopiero z upływem czasu.
- Dokładna cena, po jakiej Bitmine kupił 27 180 ETH, oraz dokładna data poszczególnych transakcji (źródła podają wolumen, a nie średnią cenę zakupu).
- Czy i kiedy Bitmine osiągnie swój 5 % cel, o którym wspomina CoinDesk.
Na co uważać przy tego typu informacjach
Gdy firma treasury ogłasza zakup, a jednocześnie jej doradcy mówią o wzroście, mamy do czynienia z połączeniem weryfikowalnego faktu (zakup) i niewiążącej opinii (prognoza). Warto śledzić, czy firma potwierdza swoje twierdzenia o wolumenach danymi on-chain lub oficjalnymi sprawozdaniami, i rozróżniać, kto jest mówcą oraz jaki ma interes. charliedesk odnotowuje sobie te wypowiedzi, aby można je było później porównać z tym, co faktycznie się wydarzyło.

