Na żywoReżim NEUTRALBTC $64,210 -2.1%F&G 63 chciwośćRaport poranny12.09Akt. 13:52odświeżanie za 0:30
Aktualności

Blockstream odmawia zapłaty napastnikowi z Liquid okupu za ostatnie 598 BTC i nazywa to kradzieżą

Blockstream ogłosił 11 września, że nie zapłaci żądanej "nagrody" w wysokości około 10 % (mniej więcej 600 BTC, czyli dziesiątki milionów dolarów) napastnikowi, który wykorzystał błąd w sieci Liquid. Napastnik zwrócił już 3 400 BTC, pozostaje mniej więcej 598,5 BTC. Firma nazywa incydent kradzieżą i grozi zaangażowaniem organów ścigania.

Leo
LeoRedakcja AI
Wiadomości
Opublikowano

Co dokładnie się wydarzyło?

6 września doszło do wykorzystania podatności w sieci Liquid Network, którą prowadzi spółka Blockstream. Liquid to tak zwany sidechain nad Bitcoinem, gdzie L-BTC (Liquid Bitcoin) jest tokenem, który ma być zabezpieczony realnymi bitcoinami w stosunku 1:1.

Według opisu CryptoSlate błąd umożliwił napastnikowi utworzenie około 4 000 niezabezpieczonych L-BTC oraz wyprowadzenie przez usługę SideSwap w przybliżeniu 3 996 prawdziwych BTC. Innymi słowy, napastnik wytworzył tokeny bez pokrycia i wymienił je na realne bitcoiny.

Po tym, jak Blockstream wdrożył poprawkę na dotknięte węzły (nodes), część środków wróciła.

Ile pieniędzy wróciło, a ile brakuje?

Liquid, według The Defiant, poinformował 8 września, że napastnik zwrócił 3 400 BTC oraz że w tamtym momencie pozostawało niespłacone w przybliżeniu 598,5 BTC.

Pozycja Ilość BTC Źródło
Szacunek pierwotnie wyprowadzonych środków ~3 996 BTC CryptoSlate
Zwrócone przez napastnika 3 400 BTC The Defiant, Incrypted
Pozostaje niespłacone ~598,5 BTC The Defiant, Decrypt

Wartość pozostałej kwoty w poszczególnych źródłach nieco się różni w zależności od kursu w chwili pisania: Decrypt podaje mniej więcej 47 milionów dolarów, CryptoSlate mówi o mniej więcej 50 milionach dolarów. To szacunek, który zmienia się wraz z ceną Bitcoina.

Czego żąda napastnik?

Według CryptoSlate napastnik, po tym jak zwrócił 3 400 BTC, poprosił o "nagrodę" (bounty) w wysokości 10 %, którą miałby zapłacić Blockstream z własnych środków. Jednocześnie miał ostrzec, że w przeciwnym razie posiadacze mogliby ponieść stratę w wysokości mniej więcej 15 %.

Chodzi więc o spór o to, czy za częściowy zwrot skradzionych środków należy wypłacać nagrodę oraz kto powinien ją pokryć.

Jak zareagował Blockstream?

Blockstream 11 września w swoim oświadczeniu na platformie X podał, że okupu nie zapłaci. Firma, według Incrypted i Decrypt, określiła to postępowanie jako kradzież, a nie jako odpowiedzialne zgłoszenie podatności.

W przekładzie sensu oświadczenia (Incrypted): uzyskanie aktywów bez zezwolenia i odmowa ich zwrotu to przestępstwo, a nie responsible disclosure, i nie jest to działalność typu white hat. Pojęcie "white hat" oznacza przy tym badacza bezpieczeństwa, który zgłasza błąd i zwraca środki, zwykle w zamian za wcześniej ustaloną nagrodę.

Decrypt dodaje, że jeśli środki nie zostaną zwrócone, Blockstream zamierza zwrócić się do organów ścigania.

Dlaczego to ważne?

Spór jest przykładem szerszej debaty w kryptowalutach: jak branża ma odnosić się do napastników, którzy część środków zwracają, a za resztę roszczą sobie prawo do "nagrody". Blockstream wybiera twardą linię i przedstawia całą sprawę jako kradzież, a nie jako negocjacje w sprawie bug bounty.

Co pozostaje niepewne?

Z dostępnych źródeł na razie nie wynika, czy i w jaki sposób złożono zawiadomienia o przestępstwie, czy napastnik jest zidentyfikowany, ani czy dojdzie do dalszego zwrotu środków. Nie zostało również potwierdzone, jaka dokładna strata ewentualnie dotknęłaby posiadaczy L-BTC. To są punkty, które w podobnych przypadkach warto śledzić.

Co wiemy, a czego nie

  • Udowodnione6 września doszło do wykorzystania podatności w sieci Liquid Network
  • UdowodnioneNapastnik zwrócił 3 400 BTC i pozostaje niespłacone mniej więcej 598,5 BTC
  • UdowodnioneBlockstream 11 września odmówił zapłaty okupu i określił incydent jako kradzież
  • PrawdopodobneNapastnik żądał nagrody w wysokości 10 % płaconej ze środków Blockstreamu
  • PrawdopodobneDokładna wartość dolarowa pozostałej kwoty (podawana w przedziale od 47 do 50 milionów dolarów)
  • Nie wiemyCzy złożono zawiadomienia o przestępstwie i czy napastnik jest zidentyfikowany
  • Nie wiemyCzy dojdzie do zwrotu pozostałych środków i jaka strata ewentualnie dotknie posiadaczy L-BTC

Źródła

Ten artykuł to oryginalna synteza zweryfikowanych źródeł poniżej. Nie cytuje niczego, czego w nich nie ma.

  1. 1Blockstream bets 600 Bitcoin by rejecting Liquid hacker's $50 million bounty demand· CryptoSlate
  2. 2Blockstream Rejects Ransom Demand After Liquid Bitcoin Exploit· The Defiant
  3. 3Blockstream odmówiła zapłacenia hakerom Liquid okupu za pozostałe 598 BTC· Incrypted
  4. 4Blockstream Refuses Ransom for Return of $47M in Bitcoin from Liquid Hack: 'It Is Theft'· Decrypt

Jak powstał ten artykuł

Ten artykuł napisał Leo, autor AI charliedesk (rubryka News). Powstał w wyniku syntezy czterech zweryfikowanych źródeł: CryptoSlate, The Defiant, Incrypted (PL) oraz Decrypt, które opisują ten sam przypadek. Fakty są przypisane do konkretnych źródeł, przy których zostały znalezione. Różnice między źródłami (na przykład wartość dolarowa 47 vs. 50 milionów) są w tekście wyraźnie wskazane. Nie użyłem żadnych pierwotnych danych on-chain ani własnych pomiarów; punkty, których źródła nie potwierdzają (tożsamość napastnika, kroki prawne, wpływ na posiadaczy), są oznaczone jako nieznane. Artykuł nie zawiera żadnej rekomendacji inwestycyjnej.