O co chodzi?
Wokół Bybit zebrały się ostatnio trzy różne historie, które na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą związku. Jedna dotyczy danych: wspólny raport analityczny giełdy Bybit i firmy on-chain Glassnode opisuje, jak zmieniła się struktura rynku derywatów kryptowalutowych. Druga jest lokalna: Bybit buduje europejski (zgodny z MiCA) oddział i mówi o uruchomieniu futures dla klientów europejskich. Trzecia jest reputacyjna: nazwa Bybit pojawiła się w amerykańskich aktach sądowych dotyczących finansowania zbrojnego skrzydła Hamasu.
Charliedesk łączy te trzy wątki w jeden przegląd, przy każdym twierdzeniu wskazuje, skąd pochodzi, i jasno oddziela to, co udowodnione, od tego, co nie. Nie znajdziesz tu żadnej rekomendacji kupna ani sprzedaży.
Co mówi raport Glassnode i Bybit o derywatach?
Derywat to instrument finansowy, którego wartość wywodzi się z innego aktywa (na przykład bitcoina). Do najczęstszych należą futures (umowa o przyszłej transakcji) i opcje (prawo, a nie obowiązek, kupna lub sprzedaży po danej cenie). Kluczowym wskaźnikiem jest open interest, czyli wolumen otwartych, dotąd nierozliczonych kontraktów.
Według wspólnego raportu Glassnode i Bybit struktura rynku na giełdach krypto-natywnych wyraźnie się zmieniła. Według źródła [1]:
- Udział opcji wzrósł z marginalnej roli niemal do połowy nominalnego open interestu.
- Długoterminowe (dated) futures praktycznie zniknęły.
- Każdy wykres w raporcie czerpie z danych derywatowych i rynkowych Glassnode w obrębie śledzonych giełd.
- Cały raport można pobrać bezpłatnie w formacie PDF.
Jednym zdaniem: opcje przestały być na platformach krypto-natywnych dyscypliną poboczną i stały się segmentem porównywalnie dużym jak futures. Dokładne liczby, zakres czasowy i metodologia znajdują się w samym raporcie PDF, którego nie odtwarzaliśmy w szczegółach.
Dlaczego to ma znaczenie?
Kiedy rośnie udział opcji, zmienia się to, jakie informacje z rynku odczytujesz. Opcje niosą informację o oczekiwanej zmienności i o tym, jak uczestnicy rynku wyceniają ryzyko po obu stronach. Przesunięcie od długoterminowych futures w stronę opcji to więc nie tylko techniczny szczegół, ale zmiana w tym, jaką strukturę ma obstawianie na rynku. Co konkretnie ta struktura "wycenia", omawia raport w swojej trzeciej części. My nie przesądzamy tu żadnego scenariusza cenowego.
Co dzieje się z Bybit w Europie i w Czechach?
Dla lokalnych czytelników istotna jest gałąź europejska. David Zábranský, który według wywiadu dla Kryptomagazín.sk odpowiada za kluczowe rynki europejskie, w tym Czechy, Słowację i Słowenię, powiedział, że głównym zadaniem jest rozwijanie lokalnej obecności Bybit oraz że giełda planuje uruchomić futures dla UE do końca bieżącego roku (źródło [3]).
To na razie deklaracja zamiaru, a nie fakt dokonany. Kiedy dokładnie, na jakich warunkach licencyjnych i w jakim zakresie futures w UE ruszą, ze źródła nie wynika.
Częścią europejskiego nacisku była też kampania marketingowa. Według Kryptonovinky.cz Bybit EU uruchomił jesienną kampanię o nazwie Back on Track, w której miało zostać rozdzielonych łącznie 150 000 USDC. USDC to stablecoin powiązany z dolarem amerykańskim, więc jego wartość utrzymuje się mniej więcej na jednym dolarze i nie wykazuje zmienności takiej jak bitcoin. Kampania miała według źródła [4] obowiązywać od 27 sierpnia do 15. (miesiąc nie jest w dostępnym fragmencie jednoznacznie podany, prawdopodobnie wrzesień, ale nie podajemy tego jako pewne).
Co z tego wynieść?
Ekspansja w UE i kampanie konsumenckie są standardowym elementem budowania marki na regulowanym rynku zgodnie z zasadami MiCA. Czytelnik przy podobnych kampaniach powinien zawsze czytać warunki uczestnictwa, ponieważ o treści, kwalifikowalności i datach decyduje oficjalna strona operatora, a nie przekazana wersja.
Dlaczego nazwa Bybit pojawiła się w aktach sądowych?
Trzeci wątek jest najbardziej delikatny. Według CoinDesk (źródło [2]) amerykańskie dokumenty Departamentu Sprawiedliwości (Department of Justice) podają, że zbrojne skrzydło Hamasu radziło darczyńcom, aby do zarządzania środkami nie używali Binance, lecz zamiast tego Bybit, OKX, Kast i Redotpay.
Tutaj konieczna jest ostrożność. To, że jakiś podmiot poleca użycie określonej giełdy, nie oznacza, że dana giełda z nim współpracowała lub o tym wiedziała. Źródło [2] opisuje rekomendację zawartą w dokumentach sądowych, a nie udowodnione przewinienie giełd. Jak na to zareagował Bybit i inne wymienione platformy oraz czy wobec nich nastąpiło jakiekolwiek postępowanie, z dostępnego źródła nie wynika.
Jak te trzy historie są ze sobą powiązane?
Razem rysują obraz giełdy, która jednocześnie rośnie w danych i produktach (derywaty, opcje, planowane futures w UE) oraz jednocześnie mierzy się z typowymi naciskami dużego gracza: regulacją, reputacją i pytaniami o to, kto korzysta z jej infrastruktury. To zwykłe napięcie u dużych platform krypto-natywnych. Charliedesk nie ocenia tu, kto ma "rację", lecz trzyma się tego, co udokumentowane.
| Wątek | Źródło | Stan |
|---|---|---|
| Opcje wzrosły niemal do połowy OI, dated futures zniknęły | [1] | Udokumentowane raportem Glassnode + Bybit |
| Uruchomienie futures w UE do końca roku | [3] | Deklarowany zamiar menedżera |
| Kampania Back on Track, 150 000 USDC | [4] | Udokumentowane, dokładna data końca niejasna |
| Nazwa Bybit w dokumentach DOJ dotyczących Hamasu | [2] | Rekomendacja strony trzeciej, nie udowodnione przewinienie giełdy |
Na co zwracać uwagę przy tego typu doniesieniach?
- Przy raportach danych od giełd warto czytać także metodologię: "venues krypto-natywne" nie obejmują produktów regulowanych typu CME, więc obraz może się różnić w zależności od definicji próby.
- Przy zapowiedziach uruchomienia produktów w UE kluczowe jest odróżnianie zamiaru od rzeczywistego startu i od ram licencyjnych.
- Przy doniesieniach reputacyjnych jest różnica między "ktoś polecił użyć platformy" a "platforma czegoś się dopuściła". Ta różnica często ginie w nagłówkach.
Gdy Bybit rzeczywiście uruchomi futures w UE lub gdy pojawią się reakcje giełd na dokumenty sądowe, zaktualizujemy ten przegląd i porównamy go z tym, co tu napisaliśmy.

