Co się właśnie wydarzyło?
Amerykańska ustawa CLARITY Act, czyli projekt, który ma określić strukturę rynku dla kryptowalut (rozdzielić kompetencje między regulatorów oraz doprecyzować, kiedy aktywo cyfrowe jest papierem wartościowym, a kiedy towarem), napotkała dwie przeszkody naraz: polityczny spór o zasady etyczne oraz zawężający się kalendarz legislacyjny.
Lider senackiej większości John Thune, według serwisu Decrypt, dał do zrozumienia, że projekt prawdopodobnie nie przejdzie przez Senat przed sierpniową przerwą. Równocześnie analitycy z Galaxy, jak podaje The Block, obniżyli szacunkową szansę na przyjęcie do 30 proc. i stwierdzili, że ustawa potrzebuje teraz tak zwanego "last-ditch effort", czyli ostatniej próby na granicy możliwości.
Dlaczego demokraci i republikanie się nie zgadzają?
Sednem sporu jest nowa wersja projektu. Senaccy republikanie, według CryptoSlate, opublikowali zmieniony tekst, który zakazywałby prezydentowi i innym urzędnikom federalnym emitowania lub firmowania aktywów cyfrowych. To bezpośrednia reakcja na obawy dotyczące konfliktu interesów.
Część demokratów uważa to jednak za niewystarczające. Według The Block siedmiu demokratycznych negocjatorów stwierdziło, że najnowsza wersja projektu potrzebuje mocniejszych zasad etycznych i lepszej ochrony konsumentów. Decrypt podsumowuje, że to właśnie demokratyczne odrzucenie republikańskiego sformułowania przepisów etycznych jest głównym punktem, na którym całe negocjacje utknęły.
Jak dzieli się Wall Street i krypto?
Ciekawe jest to, że spór nie przebiega według zwyczajowych linii. CryptoSlate opisuje nietypowy podział w obrębie Wall Street, Waszyngtonu oraz branży kryptowalutowej.
- Dyrektor generalny Goldman Sachs David Solomon, według CryptoSlate, miał wezwać Kongres, aby posunął ustawę dalej, i to mimo rozbieżności wewnątrz sektora bankowego dotyczących poszczególnych zapisów.
- Charles Hoskinson (związany z ekosystemem Cardano), według tego samego źródła, opowiedział się po stronie senator Elizabeth Warren, czyli jednej z najgłośniejszych krytyczek branży.
Ta konstelacja pokazuje, że linia frontu nie przebiega po prostu między "bankami a kryptem", lecz przecina oba obozy.
Dlaczego organizacje kryptowalutowe naciskają właśnie teraz?
Według Cointelegraph zamyka się okno, w którym amerykańscy ustawodawcy mogą w ogóle rozpatrzyć kompleksową ustawę o strukturze rynku, zanim rozpocznie się kampania przed wyborami w 2026 roku. Branżowe grupy adwokackie wzywają więc do szybkiego działania i popierają przyjęcie projektu.
Logika jest prosta: im bliżej wyborów, tym trudniej przeforsować obszerną i kontrowersyjną legislację.
Co jest na razie jasne, a co nie?
Udowodnione jest to, że negocjacje utknęły na zasadach etycznych, że Thune ostudził oczekiwania dotyczące głosowania przed przerwą oraz że Galaxy dała przyjęciu 30 proc. szans. Udowodnione jest również to, że zmieniony tekst zawiera zakaz emitowania aktywów cyfrowych przez urzędników federalnych.
Nieznane pozostaje, czy i kiedy ustawa ostatecznie przejdzie, jaki będzie finalny kształt przepisów etycznych oraz czy demokratyczni negocjatorzy złagodzą swoje stanowisko. Szacunek Galaxy to analiza prawdopodobieństwa, a nie pewność.
Na co uważać przy tego typu wiadomościach?
Szacunki prawdopodobieństwa (jak te 30 proc. od Galaxy) dobrze jest czytać jako chwilową migawkę, a nie jako prognozę. Możliwe do śledzenia punkty, które można później zweryfikować, są konkretne: czy Senat wpisze głosowanie do programu po przerwie, czy pojawi się nowa wersja tekstu ze zmienionymi zasadami etycznymi oraz czy siedmiu demokratycznych negocjatorów zmieni stanowisko. charliedesk nie udziela rekomendacji, co robić. Pokazujemy, co się wydarzyło i co jest na razie niepewne.

