Co się stało?
Amerykańskie władze wniosły formalne zarzuty przeciwko dwóm inżynierom powiązanym z Robinhoodem. Według CoinDesku chodzi o Hefu Chaia i Huaisuna Xianga, którym prokuratura zarzuca, że wykorzystywali poufne dane firmowe o planowanych listingach tokenów na platformie Robinhood Crypto i handlowali na ich podstawie jeszcze zanim ogłoszenia zostały upublicznione (CoinDesk).
Narzędziem do tego miały być perpetualne kontrakty futures (kontrakty bez wygaśnięcia, czyli instrumenty pochodne bez daty zapadalności) na zdecentralizowanej giełdzie Hyperliquid. The Block podaje, że oskarżeni zajmowali pozycje w tokenach przed publicznymi ogłoszeniami o listingach Robinhooda w okresie 2025 do 2026 (The Block).
Departament Sprawiedliwości (DOJ) oskarża ich o oszustwo towarowe i oszustwo elektroniczne (Incrypted).
Na czym polega istota zarzutów?
Chodzi o klasyczny schemat front-runningu, czyli handlu na podstawie niepublicznej informacji o przyszłym ruchu. Kiedy scentralizowana giełda taka jak Robinhood ogłasza, że zacznie oferować nowy token, popyt i cena tego tokena zazwyczaj się zmieniają. Kto zna tę informację z wyprzedzeniem, może zająć pozycję i zarobić na późniejszej reakcji rynku.
Według prokuratury dokładnie to Chai i Xiang robili wielokrotnie, przy czym do transakcji używali Hyperliquid zamiast samego Robinhooda (Incrypted).
Ile mieli na tym zarobić?
Cointelegraph i inne źródła zgodnie podają, że każdy z oskarżonych uzyskał ponad 50 000 USD (Cointelegraph, Incrypted). To kwota wskazana w akcie oskarżenia, a nie fakt udowodniony przez sąd.
Co na razie nie jest znane?
Ważne jest, aby oddzielić twierdzenia prokuratury od udowodnionych faktów. W tej chwili chodzi o zarzuty, a nie o wyrok skazujący. Wina nie została udowodniona przed sądem.
Z dostępnych źródeł nie wynika:
- jak dokładnie władze wykryły transakcje i powiązały aktywność on-chain na Hyperliquid z konkretnymi osobami,
- jakie tokeny konkretnie były przedmiotem transakcji,
- jakie kary realnie grożą oskarżonym i na jakim etapie postępowania znajduje się sprawa,
- jak na zarzuty zareagował sam Robinhood oraz czy i kiedy zwolnił pracowników (źródła określają ich jako byłych lub obecnych inżynierów, ale szczegóły się różnią).
Gdzie źródła milczą, milczymy i my.
Dlaczego jest to interesujące dla rynku?
Sprawa jest godna uwagi ze względu na to, gdzie się rozegrała. Insider trading wokół listingów na giełdach nie jest nowym zjawiskiem, nowością jest użycie zdecentralizowanej giełdy instrumentów pochodnych jako narzędzia. Pokazuje to, że środowisko on-chain, często postrzegane jako anonimowe, dostarcza śledczym publicznie możliwy do prześledzenia ślad transakcji.
Co obserwować w tego typu sprawach na przyszłość: czy potwierdzi się metodyka tego, jak władze sparowały portfele z tożsamościami, jaki wyrok ewentualnie zapadnie oraz czy ustanowi to precedens dla ścigania podobnych transakcji na DEX-ach.
To nie jest rekomendacja inwestycyjna. To opis tego, co się stało według aktu oskarżenia, oraz wskazanie na to, co na razie nie zostało udowodnione.

